Koniec hossy na rynku długu i oczekiwanie na wzrost kursów akcji

Rada Polityki Pieniężnej od listopada stara się pobudzić polską gospodarkę. W marcu już po raz 5. stopy procentowe spadły do rekordowo niskiego poziomu 3,25 proc. Poprzednie cykle obniżek stóp rozpoczęte w maju 1995 r., lutym 1998 r., lutym 2001 r. oraz w listopadzie 2008 przynosiły za każdym razem hossę na rynkach akcji. W oczekiwaniu na wzrost na giełdzie inwestorzy powoli odchodzą od rynku długu. Wciąż jednak istnieje pewne ryzyko inwestycji w akcje, choć z pewnością perspektywy dla tego rynku są zdecydowanie lepsze niż dla obligacji - pisze Tomasz Gomółka, ekspert banku BGŻOptima.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2013 roku inwestorom nie brakowało wiadomości na które czekali. Po tymczasowym porozumieniu w sprawie klifu fiskalnego w USA, uwaga skupiła się na decyzjach banków centralnych. Próby pobudzenia światowej gospodarki poprzez skup obligacji oraz obniżanie stóp procentowych spotykają się jednak coraz częściej z krytyką, zgodnie z którą narzędzia te są coraz częściej niewystarczające. Biorąc pod uwagę fakt, że w wielu krajach stopy procentowe są już bliskie zera, a inflacja wysoka, potrzeba nowych środków do pobudzania wzrostu PKB wydaje się oczywista.

Reklama

Pewne oznaki poprawy sytuacji gospodarczej widać było w styczniu i lutym również w Polsce. Dynamika PKB za IV kwartał 2012 r., choć gorsza od tempa wzrostu w III kwartale, okazała się nieco lepsza od oczekiwań. Obawy może jednak budzić spadek konsumpcji, jednak poprawa w tym obszarze zachodzi zazwyczaj z opóźnieniem w stosunku do sytuacji w przemyśle. Coraz lepiej zaczyna rozwijać się również gospodarka niemiecka, co jest dobrym sygnałem na przyszłość. Jednak już w marcu została opublikowana projekcja NBP dot. wzrostu PKB Polski, które ma wynieść 1,3 proc. Wartość ta jest znacznie niższa niż w projekcie budżetu Polski. Pokazuje to, że wiadomości informujące o stanie gospodarki są na przemian pozytywne, jak i wzbudzające niepokój.

Rynki akcji

Sytuacja na światowych parkietach była w pierwszych dwóch miesiącach 2013 roku zmienna. Na warszawskiej giełdzie to był dobry okres dla niewielkich firm, które są notowane, niestety nie można powiedzieć tego już w odniesieniu do dużych spółek. Podczas gdy w styczniu i lutym indeks WIG20 stracił -5,1 proc., to spółki zgrupowane w indeksach mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio +2,2 proc. oraz +5,8 proc. Dobre wyniki niewielkich spółek mogą wynikać z oczekiwań, że zakładane w II połowie 2013 r. ożywienie na początku przełoży się na poprawę właśnie ich sytuacji. Warto jednak zaznaczyć, iż również w tym segmencie widać pewne oznaki słabości, o czym można było się przekonać w lutym.

Inne giełdy w regionie Europy Środkowowschodniej zaprezentowały się lepiej od GPW. W styczniu i lutym rosyjski Parkiet uzyskał wynik na poziomie +0,2 proc., jednak był on gorszy od oczekiwań. Również inwestorzy z giełdy tureckiej wypracowali 1,4 proc. zysku. Giełda w Budapeszcie, po słabszej końcówce 2012 r., miała stosunkowo wysoką stopę zwrotu - 3,5 proc.

Dobrą koniunkturę w segmencie małych i średnich spółek wykorzystały fundusze inwestycyjne z portfolio BGŻOptima. UniAkcje Małych i Średnich Spółek oraz Aviva Investors Małych Spółek wypracowały tym czasie zysk na poziomie 6,3 proc. Dobrze poradziły sobie również Aviva Investors Polskich Akcji z zyskiem na poziomie 3,3 proc. oraz Quercus Agresywny, który uzyskał 2,1 proc. stopy zwrotu. Z kolei, po udanym 2012 r. minione dwa miesiące były ciężkim okresem dla niektórych funduszy, zarządzanych przez Skarbiec TFI, które pojawiły się w ofercie BGŻ Optima 14 marca 2013 r. Fundusze Skarbiec Akcja (-2,1 proc.), Skarbiec III Filar (-1,1 proc.) oraz Skarbiec Waga Zrównoważony (-0,9 proc.) "solidarnie" poniosły straty, choć należy podkreślić, że mimo tego ich roczne stopy zwrotu wciąż plasują je w czołówce funduszy. Korekta na giełdzie, która miała miejsce na początku 2013 roku nie oszczędziła też funduszy oferowanych przez Union Investment: UniStabilny Wzrost miał stratę na poziomie -1,7 proc., UniKorona Zrównoważony -2,0 proc oraz UniKorona Akcje -3,3 proc.

Rynek długu

Od początku stycznia 2013 można było zaobserwować spodziewaną korektę na rynku polskich obligacji skarbowych. Ujemne stopy zwrotu w styczniu i lutym miał IROS (indeks rynku obligacji skarbowych). Negatywnej koniunkturze na rynku długu nie oparł się żaden z funduszy dłużnych dostępnych w ofercie BGŻOptima: BPH Obligacji 1 (-0,4 proc.), UniKorona Obligacje (-0,6 proc.) oraz Aviva Investors Obligacji (-0,8 proc.). W tym segmencie, nieznacznie lepiej zaprezentowały się nowości produktowe: Skarbiec Depozytowy (-0,3 proc.), Skarbiec Obligacja Instrumentów Dłużnych

(-0,4 proc.).

Lepiej poradziły sobie rozwiązania oparte na instrumentach rynku pieniężnego, wśród których pozytywnie wyróżnił się UniKorona Pieniężny przynosząc stopę zwrotu na poziomie +0,7 proc. Niestety w przypadku funduszy dłużnych i funduszy gotówkowych, ze względu na coraz niższą rentowność obligacji, nie należy spodziewać się równie dobrych, co w zeszłym roku, wyników.

Perspektywy

Styczeń i luty potwierdziły wcześniejsze przewidywania spadku na rynku obligacji. Ostatnia decyzja RPP o obniżeniu stóp procentowych do 3,25 proc. powinna teoretycznie mieć pozytywny wpływ na ceny instrumentów dłużnych, jednak nieco lepszy od oczekiwań poziom dynamiki PKB za IV kw. 2012 r. oraz oczekiwana poprawa kondycji polskiej gospodarki w drugiej połowie roku sprawiają, że obligacje nie będą aktywami, które pozwolą na największe zyski. Także inwestorzy zagraniczni, którzy w 2012 r. chętnie kupowali polskie obligacje, obecnie zaczynają dostrzegać lepsze okazje inwestycyjne w innych krajach w naszym regionie i na świecie.

Koniec dołka koniunktury w Polsce wydaje się coraz bliższy, o czym świadczą wyniki wskaźników wyprzedzających. Za takim twierdzenie przemawia także obserwowane w Niemczech ożywienie gospodarcze. Dla Polski to dobra wiadomość, z uwagi na fakt, że Niemcy są naszym największym partnerem handlowym. Wsparciem powinny być również coraz wyraźniejsze symptomy poprawy w gospodarce światowej. Te pozytywne tendencje mogą przełożyć się na zwiększone zainteresowanie akcjami. Warto jednak mieć na uwadze, że nie brakuje czynników ryzyka, które zagrażają pozytywnemu scenariuszowi na najbliższe miesiące. Brak porozumienia pomiędzy amerykańskimi politykami spowodował, iż z początkiem marca weszły w życie cięcia w wydatkach federalnych. Ciągle też niewyjaśniona pozostaje kwestia podniesienia limitu zadłużenia USA. Ponadto niepewne wyniki wyborów we Włoszech stawiają pod znakiem zapytania kontynuację reform niezbędnych do wyjścia tego kraju ze spirali zadłużenia.

Tomasz Gomółka, ekspert BGŻOptima

Pobierz za darmo program PIT 2012

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »