Samochód prywatny na cele służbowe

Ministerstwo finansów chce zmienić zasady rozliczania podróży pracowników samochodami służbowymi w celach prywatnych.

Ministerstwo finansów chce zmienić zasady rozliczania podróży pracowników samochodami służbowymi w celach prywatnych.

Pracodawcy często udostępniają pracownikom samochody osobowe dla celów prywatnych. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że taka czynność nie jest podatkowo obojętna. Zgodnie bowiem z ustawą o PIT, dla pracowników korzystających z samochodów pracodawcy w celach niezwiązanych z pacą powstaje z tego tytułu przychód z nieodpłatnego świadczenia. Pracodawca jako płatnik powinien więc doliczyć wartość świadczenia do przychodów ze stosunku pracy i odprowadzić odpowiedni podatek do urzędu skarbowego. Powstaje jednak problem jak określić wysokość przychodu pracownika z tytułu korzystania w celach prywatnych z samochodu służbowego.

Reklama

Organy skarbowe najczęściej w takiej sytuacji stoją na stanowisku, że przychód pracownika

z tytułu korzystania z samochodu służbowego dla celów prywatnych powinien zostać określony w wysokości ceny rynkowej stosowanej przez firmy zajmujące się wynajmowaniem samochodów tej samej marki. Ustalając zatem przychód z udostępniania samochodu służbowego do celów prywatnych pracownika należy wziąć pod uwagę markę samochodu, rok produkcji, stan techniczny, przebieg, wyposażenie i porównać z cenami usług świadczonych przez działające na tym samym terenie co podatnik, firmy zajmujące się wynajmem takich samochodów, które po analizie powyższych kryteriów odpowiadają samochodowi wykorzystywanemu przez pracownika. Przychodem dla pracownika jest również wartość zużytego paliwa, w sytuacji gdy płaci za nie pracodawca. Opisane zasady należy stosować przy ustalaniu wartości nieodpłatnego świadczenia zarówno w trakcie udzielonego urlopu wypoczynkowego, podczas weekendów bądź dni świątecznych (tak Pomorski Urząd Skarbowy w piśmie z dnia 21 października 2005 roku DM/P/415-0051/05/AP).

Podatnicy postulują natomiast, że w sytuacji gdy pracownik używa samochodu służbowego

w dojazdach do pracy i z powrotem, najlepszym sposobem określenia wartości takiego świadczenia jest przyjęcie sumy stanowiącej równowartość biletu w komunikacji miejskiej. Takie podejście odrzucone jest jednak przez organy podatkowe. W tej sytuacji, zdaniem urzędów również należy posłużyć się wskazanym wyżej sposobem określania wartości nieodpłatnego świadczenia.

Ministerstwo finansów planuje jednak zmiany, które rozwiązałyby wątpliwości odnośnie wysokości przychodu powstałego po stronie pracownika z tytułu wykorzystywania samochodów służbowych na cele prywatne. Zgodnie z projektem resortu wysokość podatku miałaby stanowić iloczyn 0,5% i wartości początkowej samochodu przyjętej dla celów amortyzacji. W takiej konstrukcji nie będzie miał znaczenia faktyczny czas używania samochodu ani ilość przejechanych przez pracownika kilometrów w celach prywatnych.

Europejskie Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej sp. z o. o.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »