Forex: Wielkie zmiany na rynku walutowym!

Niedoświadczeni gracze na rynku forex będą mogli skorzystać z dźwigni 1:50; doświadczeni 1:100. Rząd pierwotnie chciał wprowadzić dżwignię 1:25 - wynika z najnowszej wersji projektu noweli ustawy o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw.

"Propozycja zakłada także podniesienie z 1 proc. do 2 proc. obowiązującego obecnie depozytu zabezpieczającego na rynku FOREX (obniżenie maksymalnej dźwigni do 1:50 tak jak w innych państwach).

Jednocześnie inwestorzy posiadający udokumentowane, praktyczne doświadczenie rynkowe po złożeniu stosownego wniosku i odpowiedniej dokumentacji mogą wykorzystać dźwignię na maksymalnym poziomie 1:100" - napisano w ocenie skutków regulacji projektu.

W projekcie noweli, za klienta doświadczonego uznaje się inwestora, który zawarł przynajmniej 40 transakcji na instrumentach finansowych w ciągu 24 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku o podniesienie dźwigni.

Reklama

W pierwotnej wersji, z lipca tego roku rząd zakładał podniesienie z 1 proc. do 4 proc. obowiązującego depozytu zabezpieczającego na rynku FOREX (obniżenie maksymalnej dźwigni do 1:25.

Forex jest jednym z największych segmentów światowego rynku finansowego. Dzienny obroty rynku walutowego są 100-krotnie większe od obrotu nowojorskiej giełdy Wall Street. W ramach którego banki, wielkie korporacje międzynarodowe, rządy, banki centralne oraz inwestorzy instytucjonalni z całego świata przeprowadzają operacje wymiany walut 24 godziny na dobę przy wykorzystaniu sieci telefonicznych, łączy informatycznych oraz systemów informacyjnych.

OPINIE

To dobra i wyważona decyzja. Z jednej strony, poprzez ograniczenie dźwigni, chronieni są inwestorzy nie posiadający doświadczenia. Z drugiej, warunki dla profesjonalistów się nie zmieniają, co zapobiegnie przenoszeniu przez nich rachunków do zagranicznych brokerów, gdzie de facto byliby mniej chronienie niż inwestując za pośrednictwem krajowych podmiotów.

Należy więc uznać, że w tej sytuacji zarówno ministerstwo, jak i branża forex będzie zadowolona, czyli wilk będzie syty i owca cała.

Marcin Kiepas główny analityk

Grupa Kapitałowa Kantory Plus

..............

Podniesienie poziomu bezpieczeństwa uczestników rynku finansowego, korzystających z usług finansowych świadczonych poprzez różnego rodzaju tzw. platformy internetowe - taki jest cel projektu nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, przygotowanego przez resort finansów.

Projekt został umieszczony na stronach Rządowego Centrum Legislacji i ma podlegać dalszym konsultacjom. Jego celem, jak wynika z uzasadnienia, ma być zapobieganie "nadużyciom na rynku finansowym, dokonywanym przy wykorzystaniu sieci Internet przez podmioty nieuprawnione do świadczenia usług finansowych".

Nowela ma dotyczyć przede wszystkim zagrożeń identyfikowanych na rynku forex, a także obejmować nieprofesjonalnych uczestników wszystkich sektorów rynku finansowego, objętych nadzorem KNF.

Projekt przewiduje przyznanie KNF nowych uprawnień związanych z prowadzoną przez KNF listą ostrzeżeń publicznych.

Rozszerzony ma być zakres treści publikowanych na liście ostrzeżeń. Mają tam być, w myśl projektu, umieszczane nie tylko nazwy podmiotów prowadzących działalność, w związku z którą złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa, ale także nazwy domen internetowych, "jeżeli działalność, w związku z którą złożone zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jest wykonywana za pośrednictwem lub przy użyciu strony internetowej".

Komisja uzyska uprawnienie do zamieszczenia na liście ostrzeżeń publicznych nazwy domeny internetowej także w przypadku, gdy nie złożono zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Informacja taka byłaby podawana w wyodrębnionej części listy ostrzeżeń, bez przypisywania takiego wpisu do konkretnego przestępstwa.

Następstwem umieszczenia nazwy domeny internetowej na liście ostrzeżeń publicznych będzie ich zamieszczenie w odrębnym rejestrze domen zastrzeżonych, prowadzonym przez KNF, co z kolei będzie, w myśl projektu, obligować dostawców internetu do zablokowania dostępu do tych stron.

Projekt przewiduje także zaostrzenie odpowiedzialności karnej za nieuprawnione prowadzenie działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi, "w przypadku gdy następstwem czynu zabronionego jest niekorzystne rozporządzenie mieniem przez poszkodowanego".

Pierwotnie proponowano też "podniesienie z 1 proc. do 4 proc. obowiązującego obecnie depozytu zabezpieczającego na rynku forex (obniżenie maksymalnej dźwigni do 1:25, tak jak w innych państwach)". Zakłada zapewnienie "mechanizmu zewnętrznej sądowej kontroli nad korzystaniem przez przewodniczącego KNF z uprawnienia do żądania od podmiotu świadczącego usługi telekomunikacyjne udostępniania informacji, stanowiących tajemnicę telekomunikacyjną".

Dokument zakłada również, że KNF uzyska nowe możliwości wymiany informacji z NBP, BFG i ABW, w tym informacji chronionych na mocy odrębnych ustaw.

Jak podaje WIKIPEDIA, " przeciętny inwestor indywidualny, według badań amerykańskiej Commodity Futures Trading Commission, traci na Foreksie średnio 15000 dolarów, po czym rezygnuje".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: forex | kontrakty terminowe | rynek walutowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »