Drób: Już 30 ognisk ptasiej grypy

Jak wynika z komunikatu Głównego Lekarza Weterynarii zamieszczonego na jego stronie internetowej, obecnie w kraju występują 30 ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków (podtyp H5N8). W zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa ptasiej grypy bardziej aktywnie powinny zaangażować się samorządy - wynika z posiedzenia Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego.

W spotkaniu zorganizowanym w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach uczestniczyli m.in. samorządowcy z gmin i powiatów z południa regionu (pow. pińczowskiego i kazimierskiego - gdzie pojawiły się ogniska wirusa oraz sąsiednich - buskiego i jędrzejowskiego), przedstawiciele wojewody, służb weterynaryjnych, policji, straży pożarnej.

Jak powiedział PAP Świętokrzyski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka, do samorządów skierowano sugestie i polecenia, by bardziej czynnie zaangażowały się w profilaktykę rozprzestrzeniania się wirusa.

Reklama

- Prewencja ma polegać nie tylko na oplakatowaniu w miejscach dostępnych dla rolników wiadomości na temat grypy, ale przede wszystkim na informowaniu każdego z nich, że obowiązuje rozporządzanie ministra rolnictwa o zamknięciu, odizolowaniu drobiu od świata zewnętrznego, nie dopuszczeniu go do zbiorników wodnych i innych miejsc, gdzie żerują dzikie ptaki, skąd wirus może trafiać do stad - podkreślił Konopka.

Przypomniał, że rolnicy, którzy nie dostosują się do zasad, w przypadku konieczności wybicia stada, nie otrzymają odszkodowań, a za niestosowanie obowiązujących przepisów są przewidziane także administracyjne kary finansowe.

Jak podkreślił świętokrzyski lekarz weterynarii, profilaktyka jest ważna zarówno w dużych fermach drobiu, jak i w małych gospodarstwach. Konopka dodał, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że obostrzenia dotyczące odizolowania ptaków dotyczą także gołębi, które często są hodowane w małych gospodarstwach.

Służby weterynaryjne wdrażają w gospodarstwach wszystkie procedury zwalczania, przewidziane w przypadku wystąpienia wysoce zjadliwej grypy ptaków u drobiu. Wyznaczono m.in. odpowiednie obszary zapowietrzone i zagrożone wokół miejsc, gdzie wystąpiła choroba. To ok. 50 miejscowości i kilkadziesiąt gospodarstw.

W związku z zagrożeniem ptasią grypą nie odbędzie się planowana na połowę stycznia w Kielcach 67. Ogólnopolska Wystawa Gołębi Pocztowych i towarzyszące im targi.

Ptasia grypa nie jest szkodliwa dla człowieka, ale przynosi duże straty gospodarcze.

Jak wynika z komunikatu Głównego Lekarza Weterynarii zamieszczonego na jego stronie internetowej, obecnie w kraju występują 22 ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków (podtyp H5N8).

Ptasia grypa wystąpiła w Polsce dotąd dwa razy. W grudniu 2007 r. pojawiła się w 10 ogniskach w województwach: mazowieckim (w powiatach płockim i żuromińskim) oraz warmińsko-mazurskim (w powiatach lidzbarskim, elbląskim i ostródzkim). W wyniku wykrycia tej choroby służby weterynaryjne zlikwidowały 939 tys. ptaków oraz ponad 3 mln 950 tys. jaj. Wcześniej ptasia grypa występowała w Polsce od jesieni 2005 r. do wiosny 2006 r. Wykryto ją w kilku ogniskach, m.in. w Toruniu, Bydgoszczy, Świnoujściu oraz w woj. lubuskim. Wirus wykryto jedynie u dzikich ptaków, nie było zachorowań drobiu domowego.

Branża drobiarska liczy straty Branża drobiarska w 2016 r. rozwijała się dynamicznie. Polska umocniła pozycję największego eksportera mięsa drobiowego w UE. Wzrost produkcji spowodował jednak spadek cen kurczaków - zauważa ekspertka rynków rolnych BGŻ BNP Paribas Magdalena Kowalewska. Ekspertka Banku Gospodarki Żywnościowej BNP Paribas wskazuje, że w ubiegłym roku średnio ceny skupu kurcząt brojlerów były o około 5 proc. niższe niż rok wcześniej. Ceny zaczęły obniżać się w trzecim kwartale i ta tendencja utrzymała się do końca roku. Z danych resortu rolnictwa wynika, że średnia cena skupu kurcząt brojlerów w pierwszych trzech tygodniach grudnia 2016 roku wyniosła 3,06 zł/kg, co oznacza, że była o blisko 3 proc. niższa niż w odpowiednim okresie ubiegłego roku. Według Kowalewskiej, spadek cen kurcząt spowodowany był głównie przez wzrost ich produkcji w Polsce, Unii Europejskiej, a także na świecie. Z danych GUS wynika, że w sierpniu br. w Polsce odnotowano rekordową ilość "wstawień" kurcząt brojlerów - pierwszy raz w historii przekroczyła 100 mln szt., czyli o 16 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wspierająco na ceny mięsa drobiowego wpływał dalszy szybki wzrost eksportu oraz w drugiej połowie ub.r. duży wzrost cen mięsa wieprzowego. W czwartym kwartale 2016 r. relacja ceny żywca kurcząt brojlerów do cen żywca wieprzowego wyniosła 0,62, wobec 0,82 w odpowiednim okresie poprzedniego roku - zaznacza ekspertka. W 2016 roku Polska umocniła pozycję największego eksportera mięsa drobiowego w UE. Tylko w pierwszych 10 miesiącach poprzedniego roku z Polski wyeksportowano ponad 803 tys. ton mięsa i podrobów drobiowych, czyli o 17 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Istotnie zwiększyła (o 25 proc.) sprzedaż do Wielkiej Brytanii (76 tys. t), a także do Niemiec (o 15 proc. do 130 tys. t). Istotnym czynnikiem wspierającym eksport mięsa drobiowego w ub.r. było osłabienie złotego w stosunku do euro i dolara, a także rosnący popyt na mięso drobiowe na świecie. W ciągu kilku lat drób może stać się najczęściej spożywanym mięsem na świecie, wyprzedzając mięso wieprzowe. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) szacuje, że spożycie drobiu w Polsce w ub.r. było na poziomie 28,5 kg na mieszkańca rocznie. W 2015 r. nastąpił spadek spożycia tego mięsa (o 3,9 proc.) o 1,1 kg/os. Natomiast konsumpcja wieprzowiny oceniana jest na 41 kg rocznie na mieszkańca. Instytut prognozuje, że w 2017 r. statystyczny Polak zje 28 kg drobiu i 40 kg wieprzowiny. Zdaniem ekspertki, produkcja mięsa drobiowego w Polsce nadal będzie wzrastać, jednak nieco wolniej niż w ostatnich 5 latach. Zachęca do tego rosnący popyt na drób ze strony odbiorców zagranicznych, jak i konsumentów krajowych. Czynnikiem hamującym wzrost produkcji może być ewentualny dalszy spadek cen skupu. W ocenie IERiGŻ, opłacalność chowu kurcząt rzeźnych w u.br. była na niskim poziomie, nieco bardziej opłacalna była produkcja indyków. Istotnym problemem dla branży drobiarskiej w tym roku może stać się grypa ptaków, która pojawiła się w Polsce na początku grudnia br. Obecnie w Polsce stwierdzono już 22 ogniska tej choroby, najwięcej w województwie lubuskim, gdzie znajdują się duże fermy drobiu. Wystąpienie ptasiej grypy wstrzymuje eksport drobiu do krajów pozaunijnych. Polska jednak 80 proc. eksportowanego drobiu sprzedaje na rynki unijne, głównie do Niemiec. - Jeśli choroba ta rozprzestrzeni się na znaczną część naszego kraju, możemy spodziewać się większych utrudnień w handlu zagranicznym. Bardzo istotny będzie również rozwój sytuacji w pozostałych krajach unijnych - podkreśla Kowalewska. Ptasia grypa występuje bowiem w kilku innych krajach UE, w tym w Niemczech i na Węgrzech.

..........................

- Z powodu ptasiej grypy Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) wprowadziła od końca grudnia zakaz eksportu produkcji drobiowej z województw podkarpackiego i małopolskiego - poinformowała w tym tygodniu agencja TASS.

Podano, że te "czasowe ograniczenia" eksportu do Federacji Rosyjskiej dotyczą, m.in. żywego drobiu, jaj inkubowanych, mięsa drobiowego, gotowych produktów drobiarskich i wszystkich rodzajów produkcji drobiarskiej, a także karmy i dodatków do karmy dla drobiu.

Agencja przypomina, że 16 grudnia Rossielchoznadzor z powodu ptasiej grypy wprowadził analogiczne ograniczenia dla eksportu z województwa lubuskiego.

Po opublikowanym 9 grudnia komunikacie Rossielchoznadzoru o możliwości wprowadzenia zakazu dostaw z Polski żywych kurcząt i jaj inkubowanych z powodu ptasiej grypy, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski informował, że Inspekcja Weterynaryjna przygotowuje stosowne pismo do Rossielchoznadzoru na temat wystąpienia ogniska ptasiej grypy w naszym kraju z prośbą o zastosowanie regionalizacji.

Regionalizacja umożliwia import z danego kraju z terenów poza strefami z ograniczeniami.

Polskie służby weterynaryjne poinformowały w czwartek o 30 ogniskach ptasiej grypy w naszym kraju. Największe straty z tego tytułu odnotowuje się w województwie lubuskim, gdzie znajdują się duże fermy drobiu.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: ptasia grypa | ogniska | drób
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »